Przypomnij hasłoZałóż konto
Wyniki NBA: Grizzlies pokonali Sixers, siódme zwycięstwo Heat z rzędu
Rozmiar tekstu: A A A

Tomasz Sulka 2012-02-22, o godzinie 06:59
W pojedynku ekip, które już w najbliższym czasie mogą stanowić o sile swoich konferencji, lepsi okazali się Memphis Grizzlies, którzy pokonali na własnym parkiecie Philadelphia 76ers 89:76. Dzięki wygranej 120:108 nad Sacramento Kings, Miami Heat odnieśli siódme zwycięstwo z rzędu.

Kobe Zoom VII Supreme



Q1Q2Q3Q4
Memphis GrizzliesBilans: 41-25 89 30172220
Philadelphia 76ersBilans: 35-31 76 10321816
zobacz pełne statystyki »

Po pierwszej kwarcie Doug Collins nie miał powodów do zadowolenia – jego “Szóstki” grały na fatalnej skuteczności, nie miały też recepty na zatrzymanie ofensywy gospodarzy. Po 12 minutach gry Grizzlies prowadzili aż 30:10.

Już po zamianie stron, dzięki „trójkom” Jrue Holiday’a oraz Lou Williamsa Sixers zmniejszyli straty do 4 „oczek”. Jednak dobra gra Grizzlies po obu stronach parkietu pozwoliła im przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku i ostatecznie odnieść pewne zwycięstwo.

Znakomite spotkanie rozegrał Marc Gasol, który zapisał na swoim koncie 15 punktów, 14 zbiórek, 7 asyst i 5 bloków. 14 punktów dorzucił Rudy Gay, a 13 wchodzący z ławki O.J. Mayo. W barwach przegranych 22 punkty zdobył Holiday, który brylował zwłaszcza w trzeciej kwarcie, a w ostatniej odsłonie nie był w stanie powiększyć swojego dorobku.




Q1Q2Q3Q4
Miami HeatBilans: 46-20 120 26313627
Sacramento KingsBilans: 22-44 108 32213520
zobacz pełne statystyki »

Wygrana z jednym z najgorszych zespołów ligi wcale nie przyszła świetnym Miami Heat z łatwością. W żadnym momencie pojedynku zawodnicy „Żaru” nie prowadzili różnicą większą niż 18 punktów, co udawało im się w każdym z poprzednich sześciu meczów.

”Musieliśmy zagrać idealny mecz, by wygrać z tym zespołem i byliśmy całkiem blisko. Mieliśmy dobre momenty, ale kiedy pozwalasz rywalowi rzucić 25 punktów po twoich stratach, masz małe szanse na zwycięstwo.” - powiedział Keith Smart, trener drużyny ze stolicy Kalifornii.

Heat nie zdominowali Kings, jeśli chodzi o punkty z kontry (przewaga 19:17), punkty spod kosza (48:48) czy liczbę strat (12:15). Na popisy gwiazdorów z Florydy, punktami regularnie odpowiadali koszykarze Kings, wśród których aż trzech przekroczyło granicę 20 zdobytych „oczek”.

Gospodarze wypracowali sobie przewagę dopiero w czwartej kwarcie, kiedy to run 15:5 był udziałem głównie zawodników rezerwowych - Udonisa Haslema i Norrisa Cole’a. Na 7 minut przed końcem Heat prowadzili 106:92 i tego prowadzenia nie oddali już do końcowej syreny.

30 punktów i 10 asyst zanotował Dwyane Wade, a po 20 punktów zdobyli Chris Bosh i Mario Chalmers. W barwach Kings najskuteczniejsi byli Isaiah Thomas (24 punkty), Marcus Thornton (23) oraz Tyreke Evans (21).



Pozostałe wyniki:

Q1Q2Q3Q4
Cleveland CavaliersBilans: 21-45 101 30142235
Detroit PistonsBilans: 25-41 100 29262223
zobacz pełne statystyki »



Q1Q2Q3Q4OT
Indiana PacersBilans: 42-24 117 2429272017
New Orleans HornetsBilans: 21-45 108 312520248
zobacz pełne statystyki »



Q1Q2Q3Q4
Portland Trail BlazersBilans: 28-38 137 41253734
San Antonio SpursBilans: 50-16 97 23202232
zobacz pełne statystyki »



Sprawdź: Najlepsze zakłady na NBA - Unibet.com
Oceń artykuł 75% + - 25%   Ocen: 20

Komentarze

Komentuj

Podobne wiadomości