Puchar Polski: Dla kogo finał?
Pojedynek PGE Turowa Zgorzelec z Treflem Sopot będzie hitem finałowego turnieju Intermarché Basket Cup Puchar Polski 2012. W drugim półfinale Zastal podejmie Śląsk. Na parkiet w Zielonej Górze wybiegnie plejada czołowych rozgrywających ligi: Ronald Moore, Łukasz Koszarek, Robert Skibniewski i Walter Hodge. Transmisje obu sobotnich meczów w TV PLK.
Czytaj także: Puchar Polski: Dodatkowe atrakcje Final Four
PGE Turów Zgorzelec – Trefl Sopot, godz. 16.30
Pojedynki PGE Turowa Zgorzelec z Treflem Sopot dostarczyły kibicom w obecnym sezonie wielu emocji. W pierwszym spotkaniu o minimalnym zwycięstwie sopocian zadecydowała dogrywka i skuteczna postawa Łukasza Wiśniewskiego, w drugim decydujące punkty w ostatnich sekundach rzucił zaś 23-letni Adam Waczyński.
- O porażkach często decydują detale, dyspozycja dnia, nastawienie, koncentracja, a także determinacja - przyznaje Michał Jankowski, zawodnik PGE Turowa Zgorzelec, dodając. - Wszystkie zespoły z czołówki są bardzo wyrównane. Każdy mecz z Treflem, Anwilem, czy Czarnymi, jest jak walka na śmierć i życie.
Wspomnianej determinacji w szeregach zgorzeleckiej drużyny nie brakuje. Koszykarze trenera Jacka Winnickiego w dobrym stylu pokonali bowiem w ćwierćfinale turnieju Asseco Prokom Gdynia. Gracze z przygranicznego miasta imponowali skupieniem i dynamiczną postawą przez pełne 40 minut pojedynku. Grali agresywnie w obronie, wymuszali też przewinienia i straty.
- Wiemy, że to dopiero pierwszy krok - tonował nastroje Jacek Winnicki, szkoleniowiec zgorzeleckiej drużyny. - Nasza postawa w drugiej i trzeciej kwarcie była godna uwagi. Teraz postaramy się wypaść się jak najlepiej w meczu z Treflem i wygrać to spotkanie. Mamy swoje porachunki.
Bojowa atmosfera panuje także w zespole rywala, który nadal pamięta bolesną przegraną w półfinałowej serii z poprzedniego sezonu.
- Mecze Turowa z Treflem dostarczają zawsze wielu emocji. Tegoroczne pojedynki były znakomitą zapowiedzią play-off. My pamiętamy jednak zeszłoroczną porażkę w półfinałach i nadal jesteśmy rządni rewanżu. Musimy wyrównać porachunki – przyznaje Adam Waczyński, rzucający Trefla.
Na parkiecie w Zielonej Górze emocji więc nie zabraknie. Atmosferę podgrzewają na domiar ciekawie zapowiadające się indywidualne pojedynki. Na obwodzie utalentowany Adam Waczyński zmierzy się z powracającym do wysokiej formy Michałem Chylińskim. Pod koszem będący w świetnej dyspozycji rzutowej Daniel Kickert podejmie zaś Johna Turka, czołowego centra ekstraklasy. Podkoszowi obu drużyn, pomimo iż potrafią zaskoczyć rywali celnym rzutem z dystansu, to w dużej mierze są uzależnieni od dobrej dyspozycji rozgrywających.
Pojedynek Łukasza Koszarka z Ronaldem Moorem z PGE Turowa może okazać się więc jednym z kluczowych aspektów sobotniej rywalizacji. Rozgrywający Trefla to wizjoner gry i lider w ataku - ze średnią 16 punktów na mecz jest pierwszym strzelcem drużyny. Moore nie ustępuje jednak rywalowi umiejętnościami kreowania gry i liczbie rozdawanych asyst. To m.in. dzięki dobrej grze Amerykanina, który świetnie uruchamiał skuteczny obwodowych Turowa, zgorzelczanie już w czwartej kwarcie pojedynku z Prokomem byli w stanie prowadzić różnicą 21 punktów.
- Zrobimy wszystko, aby odciążyć Ronalda w defensywie - zapewnia Aaron Cel. - Trefl to jednak nie tylko Koszarek. Na każdej pozycji ma wartościowych zawodników, gra szybką i ładną dla koszykówkę, Musimy, dlatego walczyć od pierwszych minut i dobrze zagrać w obronie.
Faworyt Betssona: Trefl 1.80. Kurs na PGE Turów to 1.92
Faworyt Unibetu: Trefl 1.91, PGE Turów 1.91
Zastal Zielona Góra – Śląska Wrocław, godz. 19.00
Drugi z sobotnich ćwierćfinałów Pucharu Polski zapowiada się niezmiernie interesująco. Niespełna tydzień temu obie drużyny walczyły, bowiem o ostatnie miejsce w pierwszej szóstce I etapu rozgrywek ekstraklasy. Ostatecznie wyżej znaleźli się koszykarze trenera Mihailo Uvalina, a wrocławianie powalczą o awans do play-off w dodatkowych pojedynkach drugiej grupy.
Smaczku dodaje także historia. W obecnym sezonie zielonogórzanie nie potrafili znaleźć sposobu na kolektyw trenera Miodraga Rajkovicia. Po zaciętych i wyrównanych pojedynkach dwukrotnie musieli uznać wyższość rywali.
- Jedziemy do Zielonej Góry z pozytywnym nastawieniem. Poznaliśmy tamtejszą halę, dobrze się w niej czujemy. Już raz pokonaliśmy tam Zastal i to dobrze wróży nam przed najbliższym spotkaniem – przyznaje na łamach plk.pl, Robert Skibniewski, rozgrywający Śląska Wrocław.
To właśnie na rywalizację popularnego Skiby z Walterem Hodgem będą zwrócone oczu większości fanów koszykówki. To czołowi rozgrywający ekstraklasy – razem przodują w klasyfikacji najlepszych podających. Skibniewski rozdaje średnio 6,9 asyst na mecz, Hodge jest niewiele gorszy - 6,3 asysty. Równie emocjonująco zapowiada się rywalizacja w strefie podkoszowej - tam Kirk Archibeque podejmie walkę z wszechstronnym Aleksandrem Mladenoviciem. 28 – letniego Serba wesprze jednak doświadczony Adam Wójcik, który w ostatnich meczach nie zawodzi i rzuca rywalom średnio 10 punktów. Co ciekawe licznik Oławy zostanie na ten pojedynek zatrzymany. Do obecnego dorobku 9.970 punktów doliczane są bowiem jedynie punkty zdobyte w trakcie regularnych rozgrywek PLK, bez meczów pucharowych.
Transmisje obu ćwierćfinałowych pojedynków Pucharu Polski 2012 przeprowadzi TV PLK, na stronie plk.pl. Finałowe starcie wyemituje w niedziele o godz. 16.30 TVP Sport.
Faworyt Betssona: Zastal 1.40. Kurs na Śląsk to 2.75
Faworyt Unibetu: Zastal 1.45. Kurs na Śląsk to 2.75
Zobacz także: PP: Śląsk, Trefl i PGE Turów w półfinale
Sprawdź: Najlepsze zakłady na PLK na Betsson.com
Bartosz Seń @ Twitter
PGE Turów Zgorzelec – Trefl Sopot, godz. 16.30
Pojedynki PGE Turowa Zgorzelec z Treflem Sopot dostarczyły kibicom w obecnym sezonie wielu emocji. W pierwszym spotkaniu o minimalnym zwycięstwie sopocian zadecydowała dogrywka i skuteczna postawa Łukasza Wiśniewskiego, w drugim decydujące punkty w ostatnich sekundach rzucił zaś 23-letni Adam Waczyński.
- O porażkach często decydują detale, dyspozycja dnia, nastawienie, koncentracja, a także determinacja - przyznaje Michał Jankowski, zawodnik PGE Turowa Zgorzelec, dodając. - Wszystkie zespoły z czołówki są bardzo wyrównane. Każdy mecz z Treflem, Anwilem, czy Czarnymi, jest jak walka na śmierć i życie.
Wspomnianej determinacji w szeregach zgorzeleckiej drużyny nie brakuje. Koszykarze trenera Jacka Winnickiego w dobrym stylu pokonali bowiem w ćwierćfinale turnieju Asseco Prokom Gdynia. Gracze z przygranicznego miasta imponowali skupieniem i dynamiczną postawą przez pełne 40 minut pojedynku. Grali agresywnie w obronie, wymuszali też przewinienia i straty.
- Wiemy, że to dopiero pierwszy krok - tonował nastroje Jacek Winnicki, szkoleniowiec zgorzeleckiej drużyny. - Nasza postawa w drugiej i trzeciej kwarcie była godna uwagi. Teraz postaramy się wypaść się jak najlepiej w meczu z Treflem i wygrać to spotkanie. Mamy swoje porachunki.
Bojowa atmosfera panuje także w zespole rywala, który nadal pamięta bolesną przegraną w półfinałowej serii z poprzedniego sezonu.
- Mecze Turowa z Treflem dostarczają zawsze wielu emocji. Tegoroczne pojedynki były znakomitą zapowiedzią play-off. My pamiętamy jednak zeszłoroczną porażkę w półfinałach i nadal jesteśmy rządni rewanżu. Musimy wyrównać porachunki – przyznaje Adam Waczyński, rzucający Trefla.
Na parkiecie w Zielonej Górze emocji więc nie zabraknie. Atmosferę podgrzewają na domiar ciekawie zapowiadające się indywidualne pojedynki. Na obwodzie utalentowany Adam Waczyński zmierzy się z powracającym do wysokiej formy Michałem Chylińskim. Pod koszem będący w świetnej dyspozycji rzutowej Daniel Kickert podejmie zaś Johna Turka, czołowego centra ekstraklasy. Podkoszowi obu drużyn, pomimo iż potrafią zaskoczyć rywali celnym rzutem z dystansu, to w dużej mierze są uzależnieni od dobrej dyspozycji rozgrywających.
Pojedynek Łukasza Koszarka z Ronaldem Moorem z PGE Turowa może okazać się więc jednym z kluczowych aspektów sobotniej rywalizacji. Rozgrywający Trefla to wizjoner gry i lider w ataku - ze średnią 16 punktów na mecz jest pierwszym strzelcem drużyny. Moore nie ustępuje jednak rywalowi umiejętnościami kreowania gry i liczbie rozdawanych asyst. To m.in. dzięki dobrej grze Amerykanina, który świetnie uruchamiał skuteczny obwodowych Turowa, zgorzelczanie już w czwartej kwarcie pojedynku z Prokomem byli w stanie prowadzić różnicą 21 punktów.
- Zrobimy wszystko, aby odciążyć Ronalda w defensywie - zapewnia Aaron Cel. - Trefl to jednak nie tylko Koszarek. Na każdej pozycji ma wartościowych zawodników, gra szybką i ładną dla koszykówkę, Musimy, dlatego walczyć od pierwszych minut i dobrze zagrać w obronie.
Faworyt Betssona: Trefl 1.80. Kurs na PGE Turów to 1.92
Faworyt Unibetu: Trefl 1.91, PGE Turów 1.91
Zastal Zielona Góra – Śląska Wrocław, godz. 19.00
Drugi z sobotnich ćwierćfinałów Pucharu Polski zapowiada się niezmiernie interesująco. Niespełna tydzień temu obie drużyny walczyły, bowiem o ostatnie miejsce w pierwszej szóstce I etapu rozgrywek ekstraklasy. Ostatecznie wyżej znaleźli się koszykarze trenera Mihailo Uvalina, a wrocławianie powalczą o awans do play-off w dodatkowych pojedynkach drugiej grupy.
Smaczku dodaje także historia. W obecnym sezonie zielonogórzanie nie potrafili znaleźć sposobu na kolektyw trenera Miodraga Rajkovicia. Po zaciętych i wyrównanych pojedynkach dwukrotnie musieli uznać wyższość rywali.
- Jedziemy do Zielonej Góry z pozytywnym nastawieniem. Poznaliśmy tamtejszą halę, dobrze się w niej czujemy. Już raz pokonaliśmy tam Zastal i to dobrze wróży nam przed najbliższym spotkaniem – przyznaje na łamach plk.pl, Robert Skibniewski, rozgrywający Śląska Wrocław.
To właśnie na rywalizację popularnego Skiby z Walterem Hodgem będą zwrócone oczu większości fanów koszykówki. To czołowi rozgrywający ekstraklasy – razem przodują w klasyfikacji najlepszych podających. Skibniewski rozdaje średnio 6,9 asyst na mecz, Hodge jest niewiele gorszy - 6,3 asysty. Równie emocjonująco zapowiada się rywalizacja w strefie podkoszowej - tam Kirk Archibeque podejmie walkę z wszechstronnym Aleksandrem Mladenoviciem. 28 – letniego Serba wesprze jednak doświadczony Adam Wójcik, który w ostatnich meczach nie zawodzi i rzuca rywalom średnio 10 punktów. Co ciekawe licznik Oławy zostanie na ten pojedynek zatrzymany. Do obecnego dorobku 9.970 punktów doliczane są bowiem jedynie punkty zdobyte w trakcie regularnych rozgrywek PLK, bez meczów pucharowych.
Transmisje obu ćwierćfinałowych pojedynków Pucharu Polski 2012 przeprowadzi TV PLK, na stronie plk.pl. Finałowe starcie wyemituje w niedziele o godz. 16.30 TVP Sport.
Faworyt Betssona: Zastal 1.40. Kurs na Śląsk to 2.75
Faworyt Unibetu: Zastal 1.45. Kurs na Śląsk to 2.75
Zobacz także: PP: Śląsk, Trefl i PGE Turów w półfinale
Sprawdź: Najlepsze zakłady na PLK na Betsson.com
Bartosz Seń @ Twitter


Komentarze
Komentuj