Kobe krytykuje ewentualny transfer Gasola
Od początku bieżącego sezonu jednym z głównych wątków, dotyczących potencjalnych wymian między zespołami NBA, jest sprawa odejścia Hiszpana Pau Gasola z Los Angeles Lakers. Co chwila pojawiają się mniej lub bardziej wiarygodne plotki mówiące o tym gdzie i za kogo ma powędrować Gasol. Wczoraj głos w tej sprawie zabrał lider drużyny z Miasta Aniołów, Kobe Bryant.
Kobe na temat ewentualnego transferu swojego kolegi z drużyny wypowiedział się po niedzielnym, przegranym 90-102, spotkaniu z Phoenix Suns. -Jeśli zamierzasz coś zrobić, chciałbym, żebyś po prostu to zrobił - zwrócił się do Gasola Kobe. -Każdego wieczoru wychodzisz i robisz, to co do Ciebie należy, najlepiej jak potrafisz. Ale bądźmy szczerzy, jeśli nie wiesz czy będziesz tu jutro, nie będziesz dawał z siebie wszystkiego - dodał.
Kobe ma pretensję nie tylko do samego zawodnika, ale też do ludzi, którzy decydują o transferze. -Przez te wszystkie rozmowy i spekulacje on jest w trudnej sytuacji. Życzę ludziom zarządzającym naszym klubem, by jak najszybciej rozwiązali tę sprawę, nieważne czy dojdzie do wymiany, czy nie. - powiedział Bryant.
Jak widać Bryant chciałby, aby saga pod tytułem „odejście Gasola z Lakers”, zakończyła się jak najszybciej. -Oczywiście, że mamy plan B w postaci Andrew Bynuma, natomiast Pau jest jednym z naszych filarów i musimy jak najszybciej wiedzieć, co się z nim stanie, wtedy możemy zamknąć tę sprawę.
Ponieważ obrońca Los Angeles Lakers był ostatnim zawodnikiem, który rozmawiał z dziennikarzami po spotkaniu z Phoenix, do jego słów nie mógł odnieść się sam zainteresowany.
Zobacz także: Derrick Rose po Pau Gasola?
Sprawdź: Najlepsze zakłady na NBA - Unibet.com
Kobe ma pretensję nie tylko do samego zawodnika, ale też do ludzi, którzy decydują o transferze. -Przez te wszystkie rozmowy i spekulacje on jest w trudnej sytuacji. Życzę ludziom zarządzającym naszym klubem, by jak najszybciej rozwiązali tę sprawę, nieważne czy dojdzie do wymiany, czy nie. - powiedział Bryant.
Jak widać Bryant chciałby, aby saga pod tytułem „odejście Gasola z Lakers”, zakończyła się jak najszybciej. -Oczywiście, że mamy plan B w postaci Andrew Bynuma, natomiast Pau jest jednym z naszych filarów i musimy jak najszybciej wiedzieć, co się z nim stanie, wtedy możemy zamknąć tę sprawę.
Ponieważ obrońca Los Angeles Lakers był ostatnim zawodnikiem, który rozmawiał z dziennikarzami po spotkaniu z Phoenix, do jego słów nie mógł odnieść się sam zainteresowany.
Zobacz także: Derrick Rose po Pau Gasola?
Sprawdź: Najlepsze zakłady na NBA - Unibet.com


Komentarze
Komentuj