PLK: A.Cel: Zatrzymać Koszarka
- Koszarek jest dobrym, a być może najlepszym Polakiem w ekstraklasie. Wiemy, jak musimy zagrać przeciwko niemu w obronie, aby ograniczyć jego poczynania. Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie go zatrzymać - mówi Aaron Cel, skrzydłowy PGE Turowa Zgorzelec
Bartosz Seń: Czy po tak ważnym zwycięstwie z Anwilem, z większą pewnością siebie podejdziecie do pojedynku z Treflem?
Aaron Cel: To będzie zdecydowanie inny mecz. Każde spotkanie stanowczo różni się od siebie. Wygrana z Anwilem pozytywnie wpłynęła jednak na naszą psychikę i z pewnością pozwoli nam poczuć się pewniej w pojedynku z Treflem.
- Jak wyglądają przygotowania przed tak ważnym meczem? Specjalna motywacja to klucz do zwycięstwa?
- W naszych szeregach zawsze panuje wyjątkowa mobilizacja i nikogo nie trzeba specjalnie motywować. Gramy o fotel lidera ekstraklasy! Musimy zagrać zespołowo i dać z siebie wszystko, co najlepsze. Ponadto nie chcemy zawieźć naszej publiczności. To będzie najważniejszy mecz sezonu.
- Co będzie kluczem do zwycięstwa nad Treflem?
- Musimy zagrać solidnie w strefie podkoszowej, będziemy liczyć przede wszystkim na Dallasa i Johna. Cała drużyna musi być gotowa na ciężką walkę. Trefl ma na każdej pozycji wartościowych zawodników, gra szybką i ładną dla koszykówkę. Musimy walczyć od pierwszych minut. Na parkiecie będzie gorąco.
- Czy John Edwards jest w stanie po raz drugi z rzędu zagrać skutecznie w ataku, a także powstrzymać świetnie dysponowanego Johna Turka?
- Zdecydowanie stać go na drugi tak dobry występ. Mam nadzieję, że mecz z Anwilem, pomoże mu wrócić do dobrej formy i odzyskać pewność siebie, która towarzyszyła mu jeszcze na początku sezonu. To będzie fajny pojedynek.
- Jak oceniasz szanse Ronalda Moora w starciu z Łukaszem Koszarkiem?
- Koszarek jest dobrym, a być może najlepszym Polakiem w ekstraklasie. Wiemy, jak musimy zagrać przeciwko niemu w obronie, aby ograniczyć jego poczynania. Zrobimy wszystko, aby odciążyć Ronalda w defensywie. Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie go zatrzymać. To gra zespołowa i każdy z nas musi sobie pomagać.
Zobacz także: PLK: Zapowiedź XXIV kolejki
Bartosz Seń @ Twitter
Aaron Cel: To będzie zdecydowanie inny mecz. Każde spotkanie stanowczo różni się od siebie. Wygrana z Anwilem pozytywnie wpłynęła jednak na naszą psychikę i z pewnością pozwoli nam poczuć się pewniej w pojedynku z Treflem.
- Jak wyglądają przygotowania przed tak ważnym meczem? Specjalna motywacja to klucz do zwycięstwa?
- W naszych szeregach zawsze panuje wyjątkowa mobilizacja i nikogo nie trzeba specjalnie motywować. Gramy o fotel lidera ekstraklasy! Musimy zagrać zespołowo i dać z siebie wszystko, co najlepsze. Ponadto nie chcemy zawieźć naszej publiczności. To będzie najważniejszy mecz sezonu.
- Co będzie kluczem do zwycięstwa nad Treflem?
- Musimy zagrać solidnie w strefie podkoszowej, będziemy liczyć przede wszystkim na Dallasa i Johna. Cała drużyna musi być gotowa na ciężką walkę. Trefl ma na każdej pozycji wartościowych zawodników, gra szybką i ładną dla koszykówkę. Musimy walczyć od pierwszych minut. Na parkiecie będzie gorąco.
- Czy John Edwards jest w stanie po raz drugi z rzędu zagrać skutecznie w ataku, a także powstrzymać świetnie dysponowanego Johna Turka?
- Zdecydowanie stać go na drugi tak dobry występ. Mam nadzieję, że mecz z Anwilem, pomoże mu wrócić do dobrej formy i odzyskać pewność siebie, która towarzyszyła mu jeszcze na początku sezonu. To będzie fajny pojedynek.
- Jak oceniasz szanse Ronalda Moora w starciu z Łukaszem Koszarkiem?
- Koszarek jest dobrym, a być może najlepszym Polakiem w ekstraklasie. Wiemy, jak musimy zagrać przeciwko niemu w obronie, aby ograniczyć jego poczynania. Zrobimy wszystko, aby odciążyć Ronalda w defensywie. Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie go zatrzymać. To gra zespołowa i każdy z nas musi sobie pomagać.
Zobacz także: PLK: Zapowiedź XXIV kolejki
Bartosz Seń @ Twitter


Komentarze
Komentuj